Komorowski: Nie będę myślał, że to ostatni mecz

Marcin Komorowski w czwartek zagra ostatni mecz w barwach Legii, po czym wyjedzie do nowego klubu. Obrońca, który trafił na Łazienkowską z Polonii Bytom, przekonuje, że na boisku nie będzie myślał o tym, że to jego ostatnie spotkanie w stołecznym zespole.
"Gdy wyjdę na boisko w Lizbonie, nie będę myślał, że to ostatni mecz. Może po spotkaniu, też w zależności od wyniku, łezka się zakręci. Zostawiam tu świetną atmosferę w szatni, wiele wspomnień, wspaniałych kibiców. Trenerów, którym zawdzięczam najwięcej. Urbana - przecież to on mnie sprowadził, chociaż potem sporo mi się od niego dostało. Jacka Magierę - zawsze miałem od niego wsparcie, a to bardzo cenne. I Skorżę, gdyby nie on, pewnie w Legii by mnie nie było" - mówi Przeglądowi Sportowemu Komorowski.
Czwartkowy mecz ze Sportingiem będzie 10 spotkaniem w europejskich pucharach, jakie Komorowski zagra w Legii. Łącznie do tej pory rozegrał 74 meczów w barwach Legii. Zdobył 4 bramki.